SUBSKRYBUJ KANAŁ RSS

Biodiesel z oleju posmażalniczego

Utworzone przez admin dnia 24 maja 2014

Dzisiaj omówimy sobie kolejny sposób na produkcję biodiesla z gorszej jakości surowca – oleju posmażalniczego. Ponieważ jest on odpadem w różnych restauracjach, można go nabyć bo bardzo atrakcyjnej cenie (lub całkowicie za darmo). Podczas smażenia, olej hydrolizuje (reaguje z wodą) tworząc wolne kwasy tłuszczowe, dlatego takie oleje charakteryzują się podwyższoną liczbą kwasową – do 10%. Taka zawartość wolnych kwasów tłuszczowych praktycznie uniemożliwia użycie zasad jako katalizatorów transestryfikacji.

Dlatego w przemyśle transestryfikację takich surowców prowadzi się dwuetapowo. Najpierw, przy użyciu mocnych kwasów nieorganiczych jako katalizatora , przekształceniu w estry ulegają wolne kwasy tłuszczowe. W drugim etapie, wolny od FFA półprodukt ulega dalszej – zasadowej transestryfikacji.

W warunkach domowych produkcja biodiesla w ten sposób nie miałaby żadnego sensu. Po pierwsze transestryfikację katalizowaną kwasami prowadzi się w dużo wyższej temperaturze i jest ona procesem znacznie powolniejszym od transestryfikacji z użyciem zasad jako katalizatorów (trwa kilka godzin). Po drugie kwasy używane jako katalizatory to substancje silnie żrące i niebezpieczne. Obchodzenie się z nimi przez osoby nie mające doświadczenia byłoby co najmniej ryzykowne.

Pozostaje nam więc zneutralizować wolne kwasy tłuszczowe metodą opisaną tutaj. Wcześniej należy odfiltrować cząstki stałe zawarte w oleju. Proces transestryfikacji zneutralizowanego oleju prowadzimy w standardowych warunkach:

  • stosunek molowy metanolu do tłuszczu – 6 : 1
  • ilość NaOH – 1% masy tłuszczu
  • temperatura ok. – 60 º C
  • mieszanie ok. – 600 obr/min
  • czas reakcji – 1 godzina

Podczas neutralizacji tracimy wprawdzie część masy oleju, która ulega przemianie w mydła, ale olej uzyskany tą metodą z powodzeniem można używać do produkcji biodiesla z wykorzystaniem zasadowych katalizatorów.

Produkcja biodiesla z nierafinowanego oleju rzepakowego cz.3

Utworzone przez admin dnia 10 kwietnia 2014

W poprzednim artykule otrzymaliśmy biodiesel, używając takiej nadwyżki katalizatora aby po przereagowaniu z wolnymi kwasami tłuszczowymi obecnymi w nierafinowanym oleju, pozostała w układzie jego docelowa ilość. Tamta metoda miała jednak istotną wadę. Mianowicie, powstawały w niej mydła które niekorzystnie wpływają na rozdział frakcji glicerynowej od biodiesla. Dlatego teraz problem wolnych kwasów tłuszczowych rozwiążemy w inny sposób – poprzez ich neutralizację.

Mamy zamiar usunąć wolne kwasy tłuszczowe z oleju poprzez ich zmydlenie rozcieńczonym roztworem wodorotlenku sodu.

Metoda jest następująca:

Do 100g nierafinowanego oleju dodajemy ok. 12g 10 – procentowego roztworu wodorotlenku sodu. Mieszaninę ogrzewamy do ok. 50ºC i intensywnie mieszamy przez 30 min. Następnie pozostawiamy mieszaninę do „odstania” przez 12 h.

Po tym czasie faza wodna opada na dno a na górze gromadzi się olej, praktycznie całkowicie pozbawiony wolnych kwasów tłuszczowych. Dodatkową zaletą metody jest to, że mydła które tworzą się z wolnych kwasów tłuszczowych opadając na dół „zabierają” ze sobą inne zanieczyszenia obecne w surowym oleju min. barwniki, substancje zapachowe czy drobne nierozpuszczalne cząstki. Po neutralizacji olej traci charakterystyczny intensywny zapach a barwą bardziej przypomina olej rafinowany niż wyjściowy surowiec.

Oczyszczony w ten sposób olej idealnie nadaje się do produkcji biodiesla i co ważne, w kolejnych porcjach produkcyjnych używamy oleju o takiej samej, praktycznie zerowej liczbie kwasowej, co pozwala nam przypuszczać, że otrzymany w kolejnych porcjach biodiesel będzie cechował się dobrymi i powtarzalnymi właściwościami.